Penx – Word Is Mine Lyrics


[Intro:]
Siema. Ten numer polega na tym abyś zobaczył co mam na myśli
Weź sobie przygotuj kartke i długopis i postaraj się stosować
Do wytycznych które będę Ci narzucał. W tym numerze słowo
Należy do mnie. O wszelkich wyzwaniach[?] dotyczących formy
Będziesz informowany za pomocą treści kawałka. W kawałku będą
Również treści poboczne skonstruowane na ciągłość wynikających
Z danego podpunktu twojego zadania. W tej pracy zaprezentuję Ci
Dwa zadania, albo kurwa kilka zadań, i w tym cztery rysunki
Więc skup się. Powodzenia

[Verse 1:]
Mam pierwsze zadanie dla Ciebie weź kartke i narysuj ziemie
Znaczy koło zobacz z bliska kurwa jakim świat jest zerem
Widzisz to? Teraz w środek ryju weź se krzyż dorysuj
Podziel koło na cztery części – mam Cię na celowniku
Nie pierdol że to Religia ma nam przywracać wiarę
To krzyż Gotycki celem – wojna Ty pod ostrzałem
Ludzie – To mniej niz zero zrozum bo każdy jest liczbą
Nie czuj się z tym źle bo ja też wiem jak to jest skreślić wszystko
I kurwa kreślę dalej, chcę poczuć wreszcie zmianę
Mało wylewny jesteś fajnie może weź se nalej
Nie bałbym się się chwycić za broń ta, to jest na pewno wyjscie
Najebałbym ich ołowiem ale muszę trzeźwo myśleć
Spalać zasady chcą to spójrz na kartkę i rusz głową
Ziemia atomem wszechświata a Ty widzisz tu swój proton
Planeta domem to geometria tłumaczy prosto
Prosta rozkmina dorysuj kwadrat wpisany w okrąg

World is mine (x8)

[Verse 2:]
Trzecie zadanie rysuj koło na osi weź zaznacz swoje miejsce
Punkt w którym jesteś spróbuj ogarnać ten kurwa bezsens
Twój czas podążaj za wskazówkami powielaj pracę
Wracasz do punktu wyjścia kurwa i co teraz bracie?
Jak chomiki na planecie małp, Ty bo to klatka
Ziemia zwana kołowrotkiem – napędzana gospodarka
Kurwy tu trzepią ten hajs z obrotu i weź mi nie pierdol bo to prawda
Ty patrz jak można w chuj nisko upaść za to jak praca wysoko płatna
Trąci mi we łbie to niezła wkrętka bez kitu wiem i kto to wkręca
Błądzimy nieźle szukając sensu jak nam pierdolą wciąż o postępach
Myślimy “już dobrze” wkurwiając się ciagle to jedyne co mi przychodzi do głowy
Przychodzę z rozkminą niech kurwy stąd spłyną odejdą od zmysłów każdy chuja zrobił
Każdy chuja zrobił myślisz “to w chuj wariaci”
Ruchają na hajs innych no bo sami chuja warci
Członkowie spisku za ciężki hajs płyną a to niemałe są centy przecież
Innym brakuje te parę p znowu na świeżą szamę w zepsutym świecie
Zmieniam walutę ciagiem lecę takie linie typie
Jedno p to ponad trójka wyjdzie z hakiem no i w pyte
Ciągle o hajsie, Ty masz mi biede tu za złe skurwielu
Zobacz Franki, Marki, Luc – Nazywam rzeczy po imieniu
Zaczynam sobie tu odliczanie, zapisuj liczby w nieskończoności
Nie no beka bo później meta i coraz blizej będziemy kończyć
Ten kraj – to trzeci świat owszem większość się może wkurwić
Wolę stąpać tu niż postawić nogę na drugim
A chcę być numerem jeden bo nie chcę być zerem nikt
Zapisane jest rozpierdol no to kurwa zdzielę ich
Zapisane czytam od lewej Ty trzymaj się też tego
Zaraz start, nowy rysunek gotów? Trzy, dwa, jeden, zero

Start rysuj koło podziel poziomo je na dwie części
To przekrój mózgu nie przekrój mózgu spokojnie ryju jesteś bezpieczny
Nie no świruję to przekrój ziemi też gdzieś tam jestem weź nie patrz się z góry
Miej jaja by dostrzec całość i zmienić widzenie patrząc na jedną z półkuli
Dwa bieguny są jak magnez to jest ta fazka
Rozkmina – zaokrąglamy do zera czy jedna ziemia płaska?
Czy morze łez nam potrzebne, czy może to zagadka
Czy może masz czyścić dalej czy wystarczy ta kartka
Rozkmiń ten tekst, ale spierdalaj upodlić się
Północ południe one są tu jak noc i dzień
Ciężko ogarnąć całość typie zwłaszcza że znów w biegu zobacz
Zdobywam góry zdołowany – choroba dwubiegunowa
Ty chcesz pewnie zdobywać szczyty to świetnie typie wyjdź i zniknij
Dla mnie trzy korony góra w trzy dni ty rok w śniegu opowiedz jak to jest być nikim
Czujemy się zwycięzcami – nie przyświeci nam ta opcja
Jesteśmy na podium przecież kurwa – trzeci od słońca
Sześć miliardów ludzi najwięcej żyje chyba nie tutaj
Ja ósmy cud robię CD za chiny nie oszukam
I am king, ziomuś Ty znasz angielski
To już wiesz kto jest królem tu w czasie teraźniejszym

World is mine (x8)

[Verse 3:]
Ostatnie słowo należy do mnie
Dobry track to tylko taki World Trade
Ziemia pochowa nam bliskich ja jej nie wyręczę jak już nas wszystkich potraci
Pierdolę te akcje, bo chociaż to podziemie to do nikogo ryju tu nie chowam urazy
Bo mam taki obraz świata, wiem nie zmienię go tak prędko
Przejebanie przykro patrzeć znów jak rodzić chowa dziecko
Nie rozumiecie dalej sieroty? Pozazdrościć
Nie powinno was być tutaj, Matka Ziemia – do aborcji
Widzę obraz świata widzisz? Ostatnio bywa piękny
Umiesz kreślić zera znasz swoje miejsce, widzę postępy
Piece gotowe i zmieńmy figurę bo z Kasią Ci się upiecze błaźnie
Narysuj trójkąt nanieś odwrócony i podziel to kurwa tu razy dwanaście

[Outro]
Dzięki w chuj, za uwagę. I kurwa skatuj to pięćset razy a może kurwa
Rozkminisz że nie jestem jakimś kurwa, głupim śmieciem. Pozdrawiam
Serdecznie kurwa. Przejdźmy do następnego kawałka, wyluzuj i napierdalamy
Dalej. Yo!